Kiedy Kyle Dubas zwracał się do mediów w połowie maja, jedno stwierdzenie wyróżniało się spośród reszty wypowiedzi szefa operacji Pittsburgh Penguins. Pytanie dotyczyło Jewgienija Małkina, który miał wejść na rynek wolnych agentów. Odpowiedź była prosta i jednoznaczna: będą pracować nad zatrzymaniem swojej ikony, rozmawiając z jej agentem. Tak jasne postawienie sprawy w NHL zdarza się rzadko. I rzeczywiście, kilka dni później obie strony ogłosiły zawarcie jednorocznej umowy wartej 5,5 miliona dolarów.
Nie była to decyzja łatwa do zaakceptowania dla wszystkich obserwatorów. Przed kilkoma tygodniami głosy w mieście były podzielone. Już sam fakt, że Małkin zbliżał się do 40. rocznicy urodzin (31 lipca skończy 40 lat), wywoływał pytania o to, czy to najlepszy ruch dla przyszłości organizacji. Sezon 2025-26 miał być pożegnaniem. Miał być momentem, w którym legenda opuszcza miasto z honorem, kiedy jeszcze potrafi grać, kiedy jej ostatnie wspomnienia są pozytywne. Dubas zdecydował inaczej.
Nieoczekiwanie okazuje się, że ta decyzja wcale nie jest tak zła, jak mogłoby się wydawać. Nie dlatego, że Małkin nie jest graczem z przeszłości, bo nim jest. Ale ponieważ pokazał coś, co w jego wieku jest niezwykłe. Po sezonie, w którym wcale nie wyglądał najlepiej, wrócił do formy z lat świetności, przynajmniej jeśli chodzi o efektywność. W 56 meczach zdobył 61 punktów, co dało mu średnią ponad punkt na mecz. To jego najlepszy wynik od wielu lat. Średnia punktowa, którą utrzymywał przez całą karierę, wynosi 1,11 punktu na mecz. W ostatnim sezonie osiągnął dokładnie tę wartość, co oznacza, że wrócił do poziomu definiującego jego karierę.
Co ważne, nie było to dziełem przypadku ani łaski losu. Małkin świadomie zmienił pozycję
w pakiecie premiumDarmowy fragment za Tobą
Wszystko w NHL zasługuje na szerszy komentarz
Odblokuj pełny tekst, inne analizy redakcji, felietony i archiwum NHL w PL. To nasze hobby, ale także praca, wesprzyj nasze działania.
Czytaj dalej z abonamentem- Dłuższe teksty i komentarze po najważniejszych wydarzeniach NHL
- Analizy kontraktów, transferów, play-offów i klubowych decyzji
- Dostęp do treści premium oraz archiwum serwisu
- To, co robimy, możesz prześledzić w sekcji darmowych tekstów
Wybierz pakiet, aby przejść do zamówienia.

Komentarze pod tekstem