Przez dekady hokej był sportem dla wtajemniczonych. Żeby zbudować drużynę mistrzowską, trzeba było albo grać w NHL przez 20 lat, albo przynajmniej odbyć wieloletnią praktykę jako łowca talentów i przeżyć swoje w halach środkowej Kanady. Eric Tulsky żadnego z tych warunków nie spełnia.

W 2006 roku, kiedy Rod Brind’Amour jako kapitan podnosił Puchar Stanleya po raz pierwszy w historii Carolina Hurricanes, Tulsky siedział gdzieś w stanie Waszyngton i analizował syntezę bezkadmowych nanokryształów do zastosowań klinicznych. Nikt nie planował, że 20 lat później obaj znajdą się na tym samym lodzie w Las Vegas.

Wiem, co teraz myślisz. Ja też.

Facet z dyplomem Harvardu, doktoratem z chemii Uniwersytetu Kalifornijskiego w Berkeley, post-doktoranckim stażem w Laboratorium Marynarki Wojennej w Waszyngtonie, 27 zarejestrowanymi patentami USA i technologią kwantowych kropek zainstalowaną w telewizorach QLED na naszych salonach jest dziś dyrektorem mistrza NHL. Człowiek, który zbudował tę drużynę.

I to jaką drużynę.

Gdzieś w okolicach 2010 roku, pracując w Zatoce San Francisco nad zastosowaniem nanonauki do ogniw słonecznych, Tulsky trafił na blog Broad Street Hockey. Kibicowskie pismo poświęcone Philadelphia Flyers, próbujące równoważyć mainstreamowe dziennikarstwo danymi i analizą. W sekcji komentarzy zaczął pojawiać się niejaki „Eric T.” Jego teksty były od razu zauważalnie inteligentniejsze od przeciętnych dyskusji internetowych. Opracował nawet program do zbierania danych o strzałach z protokołów meczowych NHL i publicznie je stosował.

Szybko przeszedł z komentarzy na stanowisko blogera. Yahoo Sports ochrzciło go

w pakiecie premium

Darmowy fragment za Tobą

Wszystko w NHL zasługuje na szerszy komentarz

Odblokuj pełny tekst, inne analizy redakcji, felietony i archiwum NHL w PL. To nasze hobby, ale także praca, wesprzyj nasze działania.

Czytaj dalej z abonamentem
  • Dłuższe teksty i komentarze po najważniejszych wydarzeniach NHL
  • Analizy kontraktów, transferów, play-offów i klubowych decyzji
  • Dostęp do treści premium oraz archiwum serwisu
  • To, co robimy, możesz prześledzić w sekcji darmowych tekstów

Wybierz pakiet, aby przejść do zamówienia.

Przelew tradycyjny86291000060000000003362403BLIK na numer: 787 323 787W tytule podaj wybrany abonament i adres e-mail.