Najwyraźniej bycie mamutem nie musi oznaczać nadmiernie spokojnego charakteru. Transfer przychodzący, potem wieloletni kontrakt i wreszcie transfer wychodzący – dokładnie 1 rok i 1 dzień potrzebował Bill Armstrong, aby wykonać te trzy ruchy z udziałem JJ Peterki. W ciągu niespełna dwóch lat Niemcowi przyjdzie niebawem zagrać dla trzeciej drużyny. Sporo jak na kogoś, kto do ligi trafiał z łatką dużego talentu.
Buffalo Sabres wybrali go na początku drugiej rundy draftu 2020 roku, choć wielu obserwatorów sugerowało, że Peterka z powodzeniem znajdzie chętnego na swoje usługi w top-30. Uchodzący za bardzo dobrze jeżdżącego na łyżwach, dobrze operującego kijem i mającego już doświadczenie seniorskie z ligi niemieckiej lewoskrzydłowy zdawał się mieć wszelkie predyspozycje, by w krótkim czasie zagościć na lodowiskach NHL. Debiutancki sezon na poziomie AHL tylko potwierdził wszystkie pozytywne opinie o nim, a kolejne trzy sezony w barwach Szabel wskazywały na tendencję wzrostową. Latem 2025 roku w Buffalo podjęto jednak decyzję, by nie kontynuować tej współpracy, nie widząc szans na rozsądne porozumienie finansowe z graczem.
W zamian za Josha Doana i Michaela Kesselringa Sabres oddali zastrzeżonego wolnego gracza do Mammoth, a ci błyskawicznie zaoferowali mu 5-letnią umową o wartości niemal 40 milionów dolarów. To miał być jeden z kluczy do rozpoczęcia marszu w górę ekipy, która dopiero co przeniosła się do Utah z Arizony. Mamuty zdołały wskoczyć do play-offów, ale rola Peterki na tym etapie zmagań był znikoma. W sezonie zasadniczym utrzymał swoją strzelecką formę na poziomie dwudziestu kilku trafień, ale już mocno obniżył loty w kwestii liczby asyst. W pierwszorundowej rywalizacji przeciwko Golden Knights zniknął zupełnie. W sześciu spotkaniach nie zanotował choćby punktu.
To był spory zawód dla Armstronga i całej organizacji, ale nie wszyscy zgadzali się co do
w pakiecie premiumDarmowy fragment za Tobą
Wszystko w NHL zasługuje na szerszy komentarz
Odblokuj pełny tekst, inne analizy redakcji, felietony i archiwum NHL w PL. To nasze hobby, ale także praca, wesprzyj nasze działania.
Czytaj dalej z abonamentem- Dłuższe teksty i komentarze po najważniejszych wydarzeniach NHL
- Analizy kontraktów, transferów, play-offów i klubowych decyzji
- Dostęp do treści premium oraz archiwum serwisu
- To, co robimy, możesz prześledzić w sekcji darmowych tekstów
Wybierz pakiet, aby przejść do zamówienia.

Komentarze pod tekstem