Ostatni raz, kiedy klub NHL świadomie oddał wybór w pierwszej piątce jakiegokolwiek draftu – świadomie, to znaczy wiedząc w momencie dokonywania wymiany, że pick będzie w top-5 – kalendarze wskazywały 2008 rok. Toronto Maple Leafs otrzymali wówczas wybór #5 od New York Islanders i wybrali Luke’a Schenna. Na kolejny taki ruch musieliśmy czekać prawie dwie dekady – choć ligowi insiderzy rokrocznie kusili nas wizją wielkich transferowych ruchów właśnie z udziałem najwyższych wyborów, opowieść zawsze kończyła się komentarzem któregoś z menedżerów: „oferty były, ale za słabe, więc ostatecznie postanowiliśmy po prostu dokonać selekcji”. W szalony ligowy wtorek, kiedy to Oilers zaprezentowali Mike’a Babocka jako nowego trenera, Jordan Kyrou przeniósł się z St. Louis do Washington Capitals, dopiero co pozyskana przez Ottawę selekcja #9 trafiła do San Jose za utalentowanego napastnika Williama Eklunda, a niedawno czołowy wybór Devils Simon Nemec powędrował do Calgary, jedyną sensowną puentą dnia musiała być transakcja z udziałem wyboru z topowej piątki. Na ten ruch zdecydowali się Chicago Blackhawks, którzy do #4 dorzucili jeszcze pick #45, potężnego obrońcę Louisa Creviera, a w zamian dostali od Buffalo Sabres Bowena Byrama oraz Jordana Greenwaya.

Opuszczenie Buffalo przez Byrama wydawało się przesądzone od jakiegoś czasu. Choć Kanadyjczyk odgrywał istotną rolę w układance Lindy’ego Ruffa, która na dodatek wreszcie porządnie odpaliła, w dłuższej perspektywie nie zanosiło na kontynuowanie współpracy z uwagi na gigantyczne wymagania finansowe sygnalizowane przez agencję zawodnika. 25-latek będzie wolnym graczem już w czerwcu 2027, kiedy to wygasa jego 6,25-milionowy kontrakt. Puszczane do mediów przecieki od 2-3 miesięcy mówiły o oczekiwaniach na poziomie 11-12 milionów rocznie. Niemal dwukrotna podwyżka wydawała się sporą przesadą, niewspółmierną do poziomu prezentowanego przez gracza, nie wspominając już o sytuacji otaczającej go w Buffalo – Sabres już teraz mają na długie lata zainwestowane ponad 25 mln w tercet Dahlin, Power i Samuelsson. Było więc niemal pewne, że Byram tego lata opuści Szable.

I trudno dziwić się menedżerowi Jarmo Kekkalainenowi, że dopiął transferu tak szybko, skoro na stole wylądowała TAKA oferta od Blackhawks. Nie ma najmniejszych szans, by

w pakiecie premium

Darmowy fragment za Tobą

Wszystko w NHL zasługuje na szerszy komentarz

Odblokuj pełny tekst, inne analizy redakcji, felietony i archiwum NHL w PL. To nasze hobby, ale także praca, wesprzyj nasze działania.

Czytaj dalej z abonamentem
  • Dłuższe teksty i komentarze po najważniejszych wydarzeniach NHL
  • Analizy kontraktów, transferów, play-offów i klubowych decyzji
  • Dostęp do treści premium oraz archiwum serwisu
  • To, co robimy, możesz prześledzić w sekcji darmowych tekstów

Wybierz pakiet, aby przejść do zamówienia.

Przelew tradycyjny86291000060000000003362403BLIK na numer: 787 323 787W tytule podaj wybrany abonament i adres e-mail.