Wolny rynek w NHL działa od 1 lipca, więc mamy już prawie dwa tygodnie zabawy w zgadywanki, a większość poważnych nazwisk dawno rozdała autografy pod nowymi kontraktami. Zostały głównie resztki, Anthony Mantha, Logan Stanley, do tego emeryci na urlopie zdrowotnym pokroju Władimira Tarasienki, Johna Klingberga czy Cama Talbota. Jest jednak jeden wyjątek, który sterczy z tej sterty jak ostatnia świeża bułka w koszyku piekarza tuż przed zamknięciem sklepu, nazywa się Patrick Kane. 38 lat skończy w listopadzie, ale wciąż jest najsmakowitszym kąskiem na tym rynku i chyba nikt się z tym nie kłóci.
Przez ostatnie trzy sezony grał w Detroit i wydawało się, że latem znowu przedłuży umowę z Red Wings, tak jak zrobił to dwa lata z rzędu. Podczas rozmowy podsumowującej sezon w kwietniu otwarcie mówił, że chce zostać. Tyle że do przedłużenia nigdy nie doszło, a sprawa Dylana Larkina i jego prośby o wymianę zawisła nad szatnią jak smog nad Krakowem w styczniu, nikt nie widzi końca, wszyscy tylko czekają na wiatr. W takiej atmosferze trudno się dziwić, że entuzjazm Kane’a do zostania w Michigan wyraźnie osłabł.
Naturalnie od razu odżyły plotki o powrocie do Chicago. Nazwisko Kane’a i Blackhawks w jednym zdaniu działa na tutejszych kibiców jak wieść o promocji na starym rynku, jeszcze nikt nic nie potwierdził, a kolejka już się ustawia. Do tego doszła wiadomość o operacji barku Connora Bedarda, który wróci do składu dopiero gdzieś w listopadzie. Różne źródła różnie liczą ten czas, jedne piszą o utracie samego otwarcia sezonu, inne wprost wskazują na powrót w 11 miesiącu roku, a licząc od zabiegu wykonanego w lipcu może to być nawet blisko cztery miesiące przerwy, nie tylko pierwsze tygodnie rozgrywek. Zostawmy to jako przedział, bo pewne jest jedno, Blackhawks zaczną sezon bez swojej największej gwiazdy i będą potrzebować kogoś, kto na chwilę weźmie ciężar ataku na siebie.
Zdejmijmy jednak na moment nazwisko z pleców i spójrzmy na CV zawodnika, którego
w pakiecie premiumDarmowy fragment za Tobą
Wszystko w NHL zasługuje na szerszy komentarz
Odblokuj pełny tekst, inne analizy redakcji, felietony i archiwum NHL w PL. To nasze hobby, ale także praca, wesprzyj nasze działania.
Czytaj dalej z abonamentem- Dłuższe teksty i komentarze po najważniejszych wydarzeniach NHL
- Analizy kontraktów, transferów, play-offów i klubowych decyzji
- Dostęp do treści premium oraz archiwum serwisu
- To, co robimy, możesz prześledzić w sekcji darmowych tekstów
Wybierz pakiet, aby przejść do zamówienia.

Komentarze pod tekstem