No i mamy to. NHL wysypała na stół cały terminarz sezonu 2026/27 i przyznam szczerze – kiedy przeglądałem tę listę, czułem się jak dzieciak w Wigilię, który rozdziera papier na prezentach szybciej, niż ojciec zdąży powiedzieć „poczekaj na resztę rodziny”. Bo tu jest wszystko. Banery mistrzowskie, mecze pod gołym niebem, debiuty gwiazd, powroty zdrajców i jeden terminarz, który w końcu jest dłuższy, niż był przez ostatnie 30  lat.

Zacznijmy od tego, co uderza najmocniej. Sezon rusza 29 września, a mistrzowscy Carolina Hurricanes podniosą swój baner w meczu otwarcia przeciwko Florida Panthers na Lenovo Center. Zapamiętajcie tę datę, bo to nie byle jaki wtorek. To pierwszy raz, kiedy Huragany wywieszą pod sufitem coś więcej niż wspomnienia z 2006 roku. A że robią to akurat przeciwko Panterom, które przez dwa poprzednie sezony trzymały Puchar w garści? To tak, jakby zaprosić byłego partnera na własne wesele i kazać mu patrzeć, jak tańczysz pierwszy taniec. Cudownie okrutne.

Hokej
Hokej

I to nie koniec pierwszego wieczoru. W ramach tripleheadera ESPN Rangers odwiedzą Bruins, a potem Chicago pojedzie do wicemistrzów z konferencji zachodniej, Vegas Golden Knights. Ale prawdziwa bomba idzie z Kanady.

Zapamiętajcie to nazwisko

w pakiecie premium

Darmowy fragment za Tobą

Wszystko w NHL zasługuje na szerszy komentarz

Odblokuj pełny tekst, inne analizy redakcji, felietony i archiwum NHL w PL. To nasze hobby, ale także praca, wesprzyj nasze działania.

Czytaj dalej z abonamentem
  • Dłuższe teksty i komentarze po najważniejszych wydarzeniach NHL
  • Analizy kontraktów, transferów, play-offów i klubowych decyzji
  • Dostęp do treści premium oraz archiwum serwisu
  • To, co robimy, możesz prześledzić w sekcji darmowych tekstów

Wybierz pakiet, aby przejść do zamówienia.

Przelew tradycyjny86291000060000000003362403BLIK na numer: 787 323 787W tytule podaj wybrany abonament i adres e-mail.