Sportsnet znowu podniósł ceny, TSN zrobił to samo kilka miesięcy wcześniej, a kanadyjscy kibice liczą już nie w dolarach, tylko we łzach. Przy okazji zerknijmy też na nasze polskie podwórko, bo tam też w tym tygodniu coś drgnęło.

Kanadyjscy kibice hokeja dostali w tym tygodniu maila, który świetnie znam z własnej skrzynki. Sportsnet ogłosił kolejną podwyżkę cen swojego serwisu do oglądania meczów, a w sieci zawrzało tak, jakby ogłoszono odwołanie całego sezonu. Rozumiem tę złość, bo mechanizm jest dokładnie taki sam jak w mojej spółdzielni mieszkaniowej: czynsz rośnie punktualnie co roku, a drzwi wejściowe albo domofon i tak psują się raz na kwartał, a zarząd tłumaczy się kosztami energii, których nikt nigdy nie widział na oczy.Zanim jednak przejdziemy do kanadyjskiej matematyki, mam dla was małą wiadomość z naszego podwórka, bo temat transmisji NHL w Polsce też w tym tygodniu drgnął. Do sedna dojdę pod koniec tekstu. Najpierw trzeba ogarnąć bałagan po drugiej stronie oceanu.Zdjęcie

Sportsnet+ na sezon 2026/27 zdrożeje z 329 do 344 dolarów rocznie. Część mediów pisała

w pakiecie premium

Darmowy fragment za Tobą

Wszystko w NHL zasługuje na szerszy komentarz

Odblokuj pełny tekst, inne analizy redakcji, felietony i archiwum NHL w PL. To nasze hobby, ale także praca, wesprzyj nasze działania.

Czytaj dalej z abonamentem
  • Dłuższe teksty i komentarze po najważniejszych wydarzeniach NHL
  • Analizy kontraktów, transferów, play-offów i klubowych decyzji
  • Dostęp do treści premium oraz archiwum serwisu
  • To, co robimy, możesz prześledzić w sekcji darmowych tekstów

Wybierz pakiet, aby przejść do zamówienia.

Przelew tradycyjny86291000060000000003362403BLIK na numer: 787 323 787W tytule podaj wybrany abonament i adres e-mail.