Niedziela w Anaheim miała być dniem wytchnienia po szoku wywołanym przez Carlssona. Miała być, bo zamiast spokoju kibice Kaczorów dostali kolejną dawkę mocnych wrażeń, ledwie 48 godzin po tym, jak Flyers wywrócili im cały plan na lato ofertą wartą 90 milionów dolarów. Tym razem na celowniku rywali znalazł się Paweł Mintiukow, a scenariusz od razu wydał się znajomy. Najpierw plotka, potem już głośne doniesienia, na końcu pytanie, które chyba zadaje sobie cała liga: co ten klub zrobił, że wszyscy inni dyrektorzy postanowili zaatakować go jednocześnie?

Krążyły informacje, że najbardziej zainteresowane podkupieniem Rosjanina są Carolina i Montreal, choć oficjalnie prawdziwy zalotnik pozostawał tajemnicą, a kibice mogli sobie co najwyżej dywagować, kto naprawdę czai się w cieniu. W sieci huczało od żartów. Ktoś pytał wprost, co te Kaczory zrobiły wszystkim innym dyrektorom, skoro ci tak zawzięcie żerują na ich młodzieży, a inni złośliwie zauważył, że Pat Verbeek ma chyba najbardziej urozmaicone wakacje ze wszystkich w tej lidze. Śmiechu było sporo. Pod spodem czuć było jednak coś innego, niedowierzanie, że jeden zespół może w tak krótkim czasie stać się przedmiotem żartów całej reszty stawki.

Zanim ktokolwiek zdążył złożyć realną papierową propozycję, Anaheim błyskawicznie zamknęło sprawę. W niedzielny wieczór klub poinformował, że Mintiukow podpisał pięcioletni kontrakt wart 36 milionów dolarów, co daje średnioroczną wartość 7,2 miliona. Kryzys zażegnany, choć ja bym to nazwał raczej zaklejeniem dziury, która akurat groziła zalaniem całego mieszkania.

Szczegóły umowy są całkiem smaczne. W pierwszym roku Rosjanin inkasuje trzy miliony

w pakiecie premium

Darmowy fragment za Tobą

Wszystko w NHL zasługuje na szerszy komentarz

Odblokuj pełny tekst, inne analizy redakcji, felietony i archiwum NHL w PL. To nasze hobby, ale także praca, wesprzyj nasze działania.

Czytaj dalej z abonamentem
  • Dłuższe teksty i komentarze po najważniejszych wydarzeniach NHL
  • Analizy kontraktów, transferów, play-offów i klubowych decyzji
  • Dostęp do treści premium oraz archiwum serwisu
  • To, co robimy, możesz prześledzić w sekcji darmowych tekstów

Wybierz pakiet, aby przejść do zamówienia.

Przelew tradycyjny86291000060000000003362403BLIK na numer: 787 323 787W tytule podaj wybrany abonament i adres e-mail.