Wiedzieliśmy, że coś się szykuje, jeszcze zanim padło oficjalne oświadczenie. Kiedy Elliotte Friedman zaczyna wrzucać na Twittera zdania złożone z trzech słów, to jest dokładnie tak, jak z sąsiadką przy trzepaku: plotka już krąży, tylko nikt jeszcze nie potwierdził jej urzędowo.

Tym razem potwierdzenie przyszło szybko i brzmiało dokładnie tak, jak większość kibiców Blackhawks czekała. Patrick Kane wraca do Chicago. Dwuletni kontrakt, 8 milionów dolarów rocznie, pełna klauzula niehandlowalności. Bez owijania w bawełnę. Kane, chłopak z Buffalo, wybierał między powrotem do rodzinnego miasta a powrotem do miasta, które przez 16 sezonów traktował jak dom. Wybrał to drugie. Rodzinny stół przegrał z tym, przy którym siedziało się dłużej. Zabawne jest też to, że Kane właściwie nigdy nie wyjechał na dobre.

Miał swój schowek w szatni Blackhawks nawet wtedy, gdy oficjalnie grał dla kogoś innego, a jego bluza z numerem 88, tym razem w barwach Red Wings, wisiała podczas tegorocznego obozu rozwojowego tuż obok swetra 18-letniego Masona Westa. Jakby cały czas trzymał sobie miejsce przy stole, na wypadek gdyby ktoś w końcu dorzucił talerz. A ktoś dorzucił. Kyle Davidson, menedżer klubu, jeszcze w 2024 roku mówił wprost, że nie widzi siebie wycofującego się z decyzji o zamknięciu rozdziału Kane’a i Jonathana Toewsa. W tym tygodniu, na antenie TSN 1050 w Toronto, ten sam człowiek tłumaczył, że drzwi do Chicago zawsze były dla Kane’a otwarte i że żywi wobec niego wyłącznie szacunek i sentyment. Ładna ewolucja poglądów jak na niespełna dwa lata. Gdyby polscy politycy zmieniali zdanie z taką gracją tuż przed wyborami, moglibyśmy im tego pozazdrościć.

Trzeba jednak przyznać, że

w pakiecie premium

Darmowy fragment za Tobą

Wszystko w NHL zasługuje na szerszy komentarz

Odblokuj pełny tekst, inne analizy redakcji, felietony i archiwum NHL w PL. To nasze hobby, ale także praca, wesprzyj nasze działania.

Czytaj dalej z abonamentem
  • Dłuższe teksty i komentarze po najważniejszych wydarzeniach NHL
  • Analizy kontraktów, transferów, play-offów i klubowych decyzji
  • Dostęp do treści premium oraz archiwum serwisu
  • To, co robimy, możesz prześledzić w sekcji darmowych tekstów

Wybierz pakiet, aby przejść do zamówienia.

Przelew tradycyjny86291000060000000003362403BLIK na numer: 787 323 787W tytule podaj wybrany abonament i adres e-mail.