Wyniki sparingów NHL z 23 września

Toronto Maple Leafs 6:1 Ottawa Senators
Toronto Maple Leafs 4:2 Ottawa Senators
Dallas Stars 2:0 Minnesota Wild
Los Angeles Kings 2:1 Anaheim Ducks

Warto zwrócić uwagę, że Toronto tego dnia wystawiło dwa różne składy przeciwko Ottawie i wygrało oba spotkania, a łącznie zdobyło aż 10 bramek. W pierwszym meczu szczególnie mocno zaznaczyli swoją obecność Tavares i Matthews, natomiast w drugim o zwycięstwie przesądziła końcówka spotkania.

Maple Leafs 6:1 Senators

Toronto Maple Leafs rozbili Ottawa Senators 6:1 w meczu rozegranym w ramach podziału składów. John Tavares i Auston Matthews zapisali na swoim koncie po trzy punkty, a Toronto po raz kolejny pokazało, że nawet w przedsezonowym graniu potrafi wykorzystać ofensywny potencjał swoich największych gwiazd.

Po stronie Ottawy na listę strzelców wpisał się Tim Stützle. Leevi Meriläinen zatrzymał 21 z 26 strzałów, zanim po golu Matthewsa został zmieniony przez Jacksona Parsonsa, który obronił dziewięć uderzeń.

Senatorowie objęli prowadzenie w 6:35, gdy Stützle wjechał z krążkiem lewą stroną, przeciął przedpole bramki i efektownym uderzeniem bekhendem pokonał bramkarza Toronto.

Maple Leafs odpowiedzieli w 7:45. Jake McCabe dopadł do odbitego krążka przy prawym słupku i doprowadził do remisu 1:1.

Jeszcze przed końcem pierwszej tercji Toronto wyszło na prowadzenie. Tavares wykorzystał sytuację 2 na 1 z Williamem Nylanderem i w 19:09 trafił z lewej strony, dając Maple Leafs prowadzenie 2:1.

Toronto podwyższyło w przewadze w 24:49. Jack Roslovic dobił krążek tuż przed bramką po wcześniejszej próbie Tavaresa przy prawym słupku.

W 36:53 było już 4:1. MacEwen przekierował podanie Eastona Cowana przed bramkę podczas kolejnego kontrataku 2 na 1.

Zaledwie kilkadziesiąt sekund przed końcem drugiej tercji, dokładnie w 39:13, Morgan Rielly dołożył piątego gola Toronto, trafiając uderzeniem z nadgarstka z lewego koła wznowień.

W trzeciej tercji swoją obecność zaznaczył Matthews. W 46:10 napastnik Maple Leafs posłał krążek w samo okienko od strony dalszego słupka, pod poprzeczkę, ustalając wynik na 6:1.

Maple Leafs 4:2 Senators

W drugim meczu tych drużyn, rozegranym tego samego dnia w ramach podziału składów, Toronto również okazało się lepsze, tym razem wygrywając 4:2 w Canadian Tire Centre w Ottawie.

Dla Maple Leafs trafiali Henrik Rybinski, Steven Lorentz, Ryan Tverberg i Teddy Blueger. Anthony Stolarz zatrzymał 19 strzałów.

Po stronie Senators gole zdobyli Dylan Cozens i Hoyt Stanley, a Linus Ullmark obronił 20 uderzeń.

Pierwsza tercja zakończyła się bez bramek. Toronto otworzyło wynik w przewadze w 23:51. Rybinski dopadł do odbitego po strzale Vinniego Lettieriego krążka i z lewej strony bramki pokonał Ullmarka.

Ottawa odpowiedziała w 26:18. Cozens odebrał krążek obrońcy Toronto Blake’owi Smithowi w tercji ofensywnej, a następnie uderzeniem z nadgarstka ze slotu doprowadził do remisu 1:1.

Maple Leafs ponownie objęli prowadzenie w 30:01. Steven Lorentz zmienił kierunek lotu krążka po strzale Marshalla Rifai.

Senatorowie odpowiedzieli błyskawicznie. Zaledwie 41 sekund później, w 30:42, Hoyt Stanley pokonał Stolarza uderzeniem bekhendem i ponownie mieliśmy remis – tym razem 2:2.

Decydujący cios należał do Toronto. W 35:43 Ryan Tverberg trafił z lewego koła wznowień, wyprowadzając Maple Leafs na 3:2.

Wynik ustalił Blueger, który w 59:52 wykorzystał pustą bramkę.

Stars 2:0 Wild

Dallas Stars pokonali Minnesota Wild 2:0, a jednym z bohaterów spotkania został Rémi Poirier. Bramkarz Stars zatrzymał wszystkie 24 strzały rywali i zachował czyste konto.

Po drugiej stronie Jesper Wallstedt obronił 22 uderzenia.

Pierwsza tercja nie przyniosła bramek. Dallas objęło prowadzenie w 35:33. Matthew Seminoff znalazł sposób na Wallstedta, wykorzystując podanie Kyle’a Capobianco z lewej strony bramki i trafiając ze slotu.

Stars przypieczętowali zwycięstwo w trzeciej tercji. W 50:39 Esa Lindell oddał precyzyjny strzał z nadgarstka z lewego koła wznowień i podwyższył na 2:0.

Poirier nie dał się już pokonać i Dallas zakończyło spotkanie z czystym kontem.

Kings 2:1 Ducks

Los Angeles Kings pokonali Anaheim Ducks 2:1 w Honda Center, choć to gospodarze jako pierwsi objęli prowadzenie.

Anton Forsberg obronił 24 strzały, a gole dla Kings zdobyli Alex Laferriere i Joel Armia. Po stronie Ducks trafił Ethan Procyszyn, natomiast Lukas Dostal zatrzymał 17 uderzeń.

Anaheim rozpoczęło mecz od mocnego akcentu. W 8:41 Procyszyn dopadł do luźnego krążka w polu bramkowym po tym, jak krążek znalazł się za plecami Forsberga, i wyprowadził Ducks na 1:0.

Kings wyrównali tuż przed końcem pierwszej tercji. W 18:56 Laferriere wykorzystał odbicie po strzale Andre Lee. Krążek odbił się od bandy za bramką i trafił prosto pod kij napastnika Los Angeles, który bekhendem skierował go do pustej bramki.

Zaledwie 41 sekund później Kings objęli prowadzenie. W 19:37 Joel Armia wykorzystał kontratak 2 na 1 i mocnym strzałem z nadgarstka z prawego koła wznowień posłał krążek pod poprzeczkę.

W drugiej i trzeciej tercji wynik już się nie zmienił. Los Angeles utrzymało przewagę i wygrało 2:1.