Bill Guerin podpisał wieloletnie przedłużenie kontraktu i pozostanie menedżerem Minnesota Wild. Informację jako pierwsza przekazała Emily Kaplan z ESPN. Nowa umowa jest kolejnym etapem współpracy z człowiekiem, który od sześciu lat odpowiada za przebudowę organizacji i który w ostatnim sezonie został uhonorowany nagrodą im. Jima Gregory’ego dla najlepszego menedżera NHL.

Decyzja o przedłużeniu umowy z Guerinem zapadła zaledwie tydzień po tym, jak Wild na kolejny wieloletni kontrakt zatrzymali również trenera Johna Hynesa. Minnesota tym samym bardzo wyraźnie postawiła na ciągłość – zarówno za ławką, jak i w gabinecie menedżera.

Guerin objął stanowisko GM-a Wild 21 sierpnia 2019 roku, zastępując Paula Fentona. Wcześniej zdobywał doświadczenie w strukturach Pittsburgh Penguins, gdzie był między innymi asystentem menedżera, a następnie pracował jako GM zespołu Wilkes-Barre/Scranton Penguins. Jako asystent GM-a Pittsburgha dwukrotnie zdobywał również Puchar Stanleya.

Kiedy przychodził do Minnesoty, przejmował drużynę, której trzon w dużej mierze opierał się jeszcze na starszych zawodnikach. W kolejnych latach Guerin stopniowo przebudowywał skład, odchodząc od poprzedniej generacji i budując nową tożsamość Wild wokół Kirilla Kaprizowa i Matta Boldy’ego.

Jednym z najważniejszych ruchów w jego kadencji było przedłużenie kontraktu z Kaprizowem. We wrześniu ubiegłego roku rosyjski gwiazdor związał się z Minnesotą na kolejne osiem lat za łączną kwotę 136 milionów dolarów. Umowa z wartością średnią 17 milionów dolarów rocznie zatrzymuje Kaprizowa w St. Paul aż do końca sezonu 2033/34.

Guerin nie ograniczał się jednak do zabezpieczania obecnego trzonu zespołu. Z czasem stał się coraz bardziej agresywny na rynku transferowym, próbując zbudować drużynę zdolną nie tylko awansować do play-offów, ale rzeczywiście walczyć o Puchar Stanleya.

Największym ruchem był transfer Quinna Hughesa w grudniu ubiegłego roku.

Wild oddali Vancouver Canucks między innymi Zeeva Buiuma, Marco Rossiego, Liama Öhgrena oraz wybór w pierwszej rundzie draftu, aby pozyskać kapitana Canucks i jednego z najlepszych obrońców ligi.

Hughes natychmiast stał się jednym z najważniejszych elementów układanki Guerina. Po transferze zdobył 53 punkty w 48 meczach sezonu zasadniczego, a następnie dołożył cztery gole i 15 punktów w 11 spotkaniach play-offów. W pierwszej rundzie Minnesota wyeliminowała Dallas Stars, wygrywając serię 4-2 i pokonując rywala różnicą siedmiu bramek – 23:15.

Był to dla Wild przełomowy moment. Po raz pierwszy od 11 lat wygrali serię play-offową, a w drugiej rundzie po raz pierwszy od 2015 roku znaleźli się w gronie ośmiu najlepszych drużyn NHL.

Na Colorado Avalanche okazało się jednak, że Minnesota wciąż ma problemy z głębią składu. Szczególnie widoczna była różnica w doświadczeniu dolnej części formacji. Guerin nie zamierzał tego problemu ignorować.

Latem do Wild dołączyli między innymi Blake Coleman, były gracz KHL Maksim Szabanow, były kapitan Chicago Blackhawks Nick Foligno oraz doświadczony obrońca Olli Määttä. To ruchy, które mają zwiększyć odporność zespołu w długiej serii play-offowej i uzupełnić skład o doświadczenie, którego zabrakło przeciwko Colorado.

Kosztem tych zmian z zespołu wypadli między innymi Władimir Tarasienko i Jacob Middleton. Kierunek obrany przez Guerina jest jednak czytelny: Minnesota nie chce już być drużyną, która ma kilka wielkich nazwisk, ale nie jest w stanie utrzymać odpowiedniej jakości przez cztery rundy play-offów.

Co ważne, transfer Hughesa nie był jedynym argumentem przemawiającym za Guerinem przy wyborze najlepszego GM-a sezonu 2025/26. Minnesota zakończyła sezon zasadniczy z 104 punktami, a późniejszy sukces w pierwszej rundzie sprawił, że Guerin otrzymał nagrodę im. Jima Gregory’ego dla najlepszego menedżera NHL.

Było to jego pierwsze takie wyróżnienie i jednocześnie pierwsza w historii nagroda dla menedżera Wild. Guerin otrzymał 37 z 40 głosów oraz 131 punktów w głosowaniu.

Jego sezon miał jednak jeszcze jeden bardzo mocny akcent.

Guerin pełnił funkcję menedżera reprezentacji USA podczas igrzysk olimpijskich w 2026 roku. Amerykanie dysponowali imponującym składem, w którym znaleźli się między innymi Quinn Hughes i jego młodszy brat Jack, ale Guerin miał również wpływ na kilka mniej oczywistych decyzji kadrowych.

Do zespołu dołączyli między innymi Tage Thompson i Brock Nelson. Szczególnie Thompson okazał się istotnym elementem reprezentacji USA. Napastnik Buffalo Sabres nie znalazł się wcześniej w amerykańskim składzie na turniej 4 Nations Face-Off, zakończony porażką USA z Kanadą w finale. Na igrzyskach odegrał już znacznie większą rolę, a Amerykanie sięgnęli po złoty medal, pokonując w finale Kanadę.

W Minnesocie Guerin ma teraz znacznie większe wyzwanie niż samo zbudowanie konkurencyjnego zespołu.

Wild muszą zrobić kolejny krok.

Od 2003 roku, czyli od zaledwie trzeciego sezonu istnienia klubu, Minnesota ani razu nie awansowała do finału Konferencji Zachodniej. Ostatni sezon przyniósł przełamanie w pierwszej rundzie i powrót do drugiej, ale oczekiwania wobec obecnego zespołu są już zdecydowanie większe.

Kaprizow jest zabezpieczony na wiele lat. Boldy należy do najważniejszych elementów ofensywy. Hughes stał się filarem defensywy. Hynes pozostaje trenerem. Guerin dostał więc coś, czego menedżerowie zwykle bardzo potrzebują: czas i możliwość kontynuowania własnego projektu.

Jednocześnie przedłużenie kontraktu z Guerinem nie oznacza, że przed nim spokojny okres.

Jednym z najważniejszych problemów będzie przyszłość Hughesa. Obrońca ma wejść na rynek wolnych agentów po sezonie 2026/27, a negocjacje dotyczące jego kolejnego kontraktu będą ogromnym wyzwaniem dla klubu. Zwłaszcza po tym, jak Cale Makar podpisał z Colorado Avalanche rekordowe przedłużenie kontraktu.

Guerin będzie więc musiał jednocześnie prowadzić drużynę walczącą o Puchar Stanleya i znaleźć sposób na utrzymanie jej najważniejszych elementów pod kontrolą finansową.

To właśnie może być najważniejszy etap jego pracy w Minnesocie.

Przez sześć lat Guerin przebudował Wild z drużyny odziedziczonej po poprzedniej erze w zespół z Kaprizowem, Boldym i Hughesem, który wreszcie wygrał serię play-offową. Teraz nie chodzi już jednak o samo przełamanie pierwszej rundy.

Kolejnym celem jest sprawienie, by Minnesota stała się stałym uczestnikiem walki o najwyższe cele.

Nowy wieloletni kontrakt oznacza, że to właśnie Guerin będzie miał za zadanie ten cel zrealizować.